Oslo - moje spostrzeżenia + zdjęcia

13 listopada

Poniżej kilka słów na temat moich głównych spostrzeżeń, więc to będzie bardziej post z ciekawostkami na temat Oslo. O miejscach godnych zobaczenia w norweskiej stolicy postaram się napisać w osobnym poście.

Oslo. Miejsce, w którym w powietrzu czuć niełatwy do ubrania w słowa, zachwycający spokój. Nikt nikogo nie ocenia, każdy koncentruje się na swoich myślach. Dobra, są wyjątki. Udało mi się złapać kilka dżentelmeńskich i jakże pochlebnych spojrzeń od Norwegów, którzy z tego co zauważyłam, mają nieco wysublimowany gust. Tym bardziej było mi miło.

Do norweskiej stolicy wybrałam się pod koniec czerwca tego roku. Ku mojej uciesze, słońce nieustannie ze mną współpracowało i mogłam robić zdjęcia wesoło oświetlonym budynkom. Wzięłam ze sobą tylko portretowy obiektyw, więc fotografie nie obejmują całych budynków, tylko ich części, jednak to nie zmienia faktu, że i te małe i te duże do zdjęć pięknie się uśmiechały.

W porównaniu z ludźmi ze Skandynawii - muszę to napisać - jesteśmy otyli. Tak, w Oslo kobiety idące ze swoimi córkami wyglądają jak siostry. Niemal na każdym kroku widziałam ludzi jadących na rowerze, albo uprawiających jogging. Starsi i młodsi, kobiety i mężczyźni. I co się potem dziwić, że panuje tam taki spokój, skoro wszyscy są tacy zrelaksowani? Sport przecież wpływa przede wszystkim na stan umysłu, a zmiana wyglądu, jak zwykła mawiać Chodakowska, jest jedynie skutkiem ubocznym tego procesu.

Kobieta w szpilkach też nie należy do widoków codziennych w Oslo. Przynajmniej na świeżym powietrzu. Zauważyłam, że wszyscy w ubiorze stawiają przede wszystkim na wygodę. Nie oszukujmy się, spacerowanie w szpilkach nie należy do przyjemności. Po co sobie życie utrudniać? Znacznie lepiej wsunąć zgrabne stopy w baleriny, a w windzie, po drodze do gabinetu dyskretnie zmienić na wrzucone rano w torebkę szpilki (bo nie takie rzeczy miały okazję mieścić się w damskiej torebce). Wilk syty i owca cała, a zamiast jechać samochodem, żeby wysiąść pod samymi drzwiami i unikać kostki brukowej, albo co gorsza, kratek każdego rodzaju, można z czystym sumieniem skusić się na przyjemny i dobry dla zdrowia spacer.

Prawdopodobieństwo trafienia na punkt ładowania prądem samochodów było zbliżone do prawdopodobieństwa trafienia na barierkę do przypinania rowerów w nieco większym polskim mieście, co prowadzi do konkluzji, że samochody elektryczne mają w Norwegii znacznie więcej zwolenników niż w Polsce. Nie dało się nie zauważyć, że Norwedzy bardzo dbają o mienie publiczne. Żadnych papierków na chodnikach, popisanych ławek, czy graffiti w nieodpowiednich miejscach. Zamiast tego równo skoszona, wesoło rosnąca trawa w parkach, czyste, niezniszczone place zabaw i równo zaparkowane, maksymalnie blisko krawędzi chodnika, równie zadbane jak wszystko inne of course, samochody. 

Teraz uwaga, bo wyznaję: mieszkając w Oslo byłabym skłonna nawet polubić dzieci. Dlaczego? Nie było mowy o tym, żeby zobaczyć gdzieś płaczące, wyrywające się, albo bezczelnie domagające się czegoś dziecko. Maluchy były ciche, spokojne, pogodne i nie sprawiały wrażenia rozpieszczonych. Krótko pisząc - w Oslo żyją dzieci idealne

Kolejnym zaskoczeniem były dla mnie cmentarne parki. No właśnie. Nawet brzmi nie do końca smacznie, prawda? W rzeczywistości jednak cmentarze prezentują się naprawdę dobrze. Skromne, minimalistyczne nagrobki, zielona trawa, rosnące w ziemi przy nagrobkach kwiaty ozdobne i ławeczki przy betonowych ścieżkach. Nic, tylko wziąć w rękę książkę (albo czytnik - jak kto woli) i konsumować ją delektując się cudownym nastrojem tego owianego subtelnym sentymentem miejsca. Albo wziąć psa na spacer. Nie wierzycie? W załączonych zdjęciach znajdziecie kilka z cmentarnego parku. 

Enjoy!

Dziewczyny w Oslo Norwegia




Dziewczyna fit w Oslo, Norwegia
Chłopak z psem, brązowy labrador, Oslo

Cmentarz Oslo Norwegia


Cmentarz Oslo Norwegia

Cmentarz  Oslo Norwegia


Pomnik Karola XIV Jana Oslo przed Pałacem Królewskim


Gwardziści Pałac Królewski Oslo


Para nad Morzem Północnym w Oslo


Statek w Oslo, Morze Północne


Statek w Oslo, Morze Północne






Widok z samolotu, Poznań Ławica
Widok z samolotu | Port lotniskowy Poznań Ławica

  • Share:

You Might Also Like

0 komentarzy